Ford Edge wyróżnia się dużym nadwoziem, przestronną kabiną i komfortem typowym dla dużego SUV-a. Na rynku wtórnym potrafi być wyceniany znacznie atrakcyjniej niż podobnej wielkości modele marek premium. Niska cena zakupu nie oznacza jednak taniej eksploatacji, a kilka elementów tego samochodu warto dokładnie sprawdzić jeszcze przed podpisaniem umowy.
Czy Ford Edge jest awaryjny?
Ford Edge nie należy do samochodów, które trzeba z góry skreślić z powodu trwałości, ale jest konstrukcją bardziej złożoną i kosztowniejszą w utrzymaniu niż Focus czy Mondeo. Szczególnie ważne są stan diesla, skrzyni biegów, napędu na cztery koła i wyposażenia elektronicznego.
W europejskich egzemplarzach najczęściej spotyka się wysokoprężne jednostki 2.0 TDCi, a po modernizacji również 2.0 EcoBlue. Diesle dobrze odpowiadają charakterowi ciężkiego SUV-a, lecz samochody eksploatowane głównie na krótkich dystansach mogą mieć problemy z układem oczyszczania spalin.
Największym błędem jest zakup Edge’a tylko dlatego, że oferuje dużo samochodu za stosunkowo niewielkie pieniądze. To duży, ciężki SUV z rozbudowanym napędem, więc zaniedbany egzemplarz potrafi szybko wygenerować kilka kosztownych napraw jednocześnie.
W jakich rocznikach należy unikać Forda Edge?
Nie ma jednego rocznika Forda Edge, który należałoby bezwarunkowo omijać. Przy europejskich egzemplarzach większą ostrożność warto jednak zachować wobec samochodów z pierwszych lat sprzedaży drugiej generacji, szczególnie jeśli mają duży przebieg i niepełną historię serwisową.
Edge trafił do Europy w połowie poprzedniej dekady, a wcześniejsze egzemplarze mają już za sobą często ponad 150 lub 200 tys. km. Przy takim przebiegu znaczenie zaczyna mieć nie tylko konstrukcja samochodu, ale również sposób jego wcześniejszego użytkowania. Diesel jeżdżący regularnie w długich trasach może znajdować się w lepszej kondycji niż auto z mniejszym przebiegiem eksploatowane prawie wyłącznie w mieście.
Szczególnej kontroli wymagają wersje 2.0 TDCi Bi-Turbo współpracujące z automatyczną skrzynią PowerShift. Nie oznacza to, że taki zestaw jest zły, ale zaniedbania obsługowe przekładni i skomplikowany osprzęt silnika zwiększają ryzyko wysokich wydatków.
Nowszy egzemplarz po modernizacji również nie jest automatycznie bezpieczniejszym zakupem. Wciąż trzeba sprawdzić układ emisji spalin, automat, elektronikę i system AWD. Stan konkretnego samochodu jest ważniejszy niż sama data pierwszej rejestracji.
Czy diesel 2.0 TDCi w Fordzie Edge jest dobry?
Silnik 2.0 TDCi dobrze pasuje do dużego SUV-a, szczególnie jeśli samochód pokonuje długie dystanse. Oferuje wysoki moment obrotowy i pozwala utrzymać rozsądne zużycie paliwa w trasie.
Trzeba jednak pamiętać, że mamy do czynienia z nowoczesnym dieslem wyposażonym w filtr DPF, EGR, turbosprężarkę i rozbudowany układ wtryskowy. W odmianie Bi-Turbo konstrukcja jest jeszcze bardziej skomplikowana. Każdy z tych elementów może po dużym przebiegu wymagać naprawy.
Podczas oględzin trzeba zwrócić uwagę na nierówną pracę po zimnym rozruchu, dymienie, komunikaty dotyczące silnika oraz częste próby regeneracji filtra DPF. Dobrym pomysłem jest wykonanie diagnostyki komputerowej i sprawdzenie parametrów filtra oraz korekt wtryskiwaczy.
Czy 2.0 EcoBlue jest lepszy?
Po modernizacji Edge otrzymał nowsze jednostki 2.0 EcoBlue. Silniki te spełniają bardziej rygorystyczne normy emisji i mogą oferować dobre osiągi przy rozsądnym zużyciu paliwa, ale również wymagają prawidłowej eksploatacji.
Rozbudowany układ oczyszczania spalin oznacza, że samochód nie jest idealnym wyborem dla osoby wykonującej codziennie kilka kilometrów po mieście. Regularne dłuższe przejazdy pomagają stworzyć warunki potrzebne do prawidłowej regeneracji DPF.
Przy zakupie używanego EcoBlue warto również sprawdzić historię wymian oleju i wszelkich napraw związanych z układem emisji spalin. Brak komunikatów na desce rozdzielczej podczas krótkiej jazdy próbnej nie daje pełnego obrazu kondycji samochodu.
Czy skrzynia PowerShift w Fordzie Edge jest problemem?
Automatyczna przekładnia PowerShift wzbudza sporo obaw wśród kupujących używane Fordy. Trzeba jednak pamiętać, że pod tą nazwą występowało kilka różnych konstrukcji, a opinie dotyczące problematycznych skrzyń z mniejszych modeli Forda nie zawsze można bezpośrednio przenosić na Edge’a.
W wersjach wyposażonych w dwusprzęgłową przekładnię bardzo ważna jest regularna obsługa. Olej i filtr powinny być wymieniane zgodnie z wymaganiami właściwymi dla konkretnej skrzyni. Brak dokumentacji takich czynności powinien zwiększyć ostrożność.
Podczas jazdy automat nie powinien mocno szarpać, długo zastanawiać się nad wyborem przełożenia ani powodować uderzeń przy ruszaniu i zatrzymywaniu. Niepokojące są również komunikaty o przegrzewaniu lub awarii przekładni.
Naprawa sprzęgieł, mechatroniki czy innych elementów automatu może kosztować znacznie więcej niż standardowa obsługa manualnej skrzyni. Przed zakupem warto więc wykonać diagnostykę przekładni w warsztacie mającym doświadczenie z Fordami.
Czy napęd AWD w Fordzie Edge jest trwały?
Napęd na cztery koła jest jednym z powodów, dla których Edge dobrze radzi sobie podczas jazdy zimą i na drogach o gorszej przyczepności. Nie jest jednak elementem całkowicie bezobsługowym.
W używanym samochodzie należy sprawdzić, czy w układzie nie ma wycieków, hałasu lub drgań. Warto również zweryfikować stan elementów przeniesienia napędu oraz poziom i kondycję środków smarnych tam, gdzie producent przewiduje ich obsługę.
Bardzo ważne są także opony. W samochodzie z AWD powinny mieć zbliżony stopień zużycia i prawidłowe rozmiary. Jazda na mocno różniących się oponach może niepotrzebnie obciążać elementy układu napędowego.
Jakie są minusy Forda Edge?
Pierwszym minusem są rozmiary. Edge ma około 4,8 metra długości i jest szerokim samochodem, co zapewnia dużą kabinę, ale utrudnia parkowanie w ciasnych garażach oraz na starszych parkingach.
Drugą wadą jest masa. Duży SUV potrzebuje większych hamulców, solidnego zawieszenia oraz szerokich opon. Wszystko to przekłada się na koszt części eksploatacyjnych. Komplet dobrej klasy opon do dużych felg może kosztować znacznie więcej niż ogumienie do zwykłego kompaktu.
Nie należy również oczekiwać spalania charakterystycznego dla małego crossovera. Diesel potrafi być oszczędny podczas spokojnej jazdy w trasie, ale w mieście masa i gabaryty Edge’a robią swoje.
Minusem może być także dostępność niektórych elementów. Podstawowe części eksploatacyjne nie powinny stanowić problemu, jednak bardziej nietypowe elementy nadwozia, wyposażenia lub układu napędowego mogą być droższe i trudniejsze do zdobycia niż w przypadku popularnego Focusa czy Mondeo.
Czy Ford Edge dużo pali?
Wynik zależy od silnika, stylu jazdy i rodzaju tras. Przy spokojnej podróży dieslem po drogach pozamiejskich można uzyskać rozsądne zużycie paliwa jak na samochód tej wielkości.
W mieście sytuacja wygląda inaczej. Częste rozpędzanie ponad dwutonowego samochodu zwiększa zapotrzebowanie na paliwo, a krótkie przejazdy nie są korzystne również dla DPF.
Kupując Edge’a z myślą o jeździe po mieście, trzeba zaakceptować, że eksploatacja będzie droższa niż w przypadku średniej wielkości SUV-a. Oszczędność uzyskana dzięki atrakcyjnej cenie zakupu nie powinna być jedynym argumentem.
Jak wypada zawieszenie Forda Edge?
Edge jest nastawiony przede wszystkim na komfort. Dobrze sprawdza się podczas długiej podróży, a duży rozstaw osi pomaga spokojnie pokonywać nierówności.
Masa samochodu powoduje jednak znaczne obciążenie elementów zawieszenia. Przy większych przebiegach mogą pojawiać się luzy, stuki oraz zużycie tulei, łączników, amortyzatorów czy innych elementów układu jezdnego.
Jazdę próbną warto przeprowadzić również na nierównej nawierzchni. Samochód nie powinien wydawać metalicznych odgłosów, pływać po drodze ani wykazywać nierównomiernej reakcji podczas hamowania.
Stan opon może wiele powiedzieć o geometrii zawieszenia. Nierównomiernie zużyty bieżnik powinien skłonić do dokładniejszej kontroli podwozia.
Czy elektronika w Fordzie Edge może sprawiać problemy?
Edge był oferowany z bogatym wyposażeniem, a wraz z wiekiem rośnie liczba elementów, które mogą wymagać naprawy. W zależności od wersji samochód może mieć elektrycznie regulowane fotele, kamerę, czujniki parkowania, systemy bezpieczeństwa, multimedia i rozbudowaną klimatyzację.
Podczas oględzin należy uruchomić wszystkie funkcje. Nie wystarczy sprawdzić silnik i skrzynię. Warto przetestować kamerę cofania, multimedia, klimatyzację, podgrzewanie foteli, elektryczną klapę bagażnika, szyby, lusterka i systemy wspomagające kierowcę.
Pojedyncza usterka elektroniczna może być błaha, ale kilka niesprawnych urządzeń często świadczy o zaniedbanym egzemplarzu albo problemach z instalacją elektryczną.
Czy Ford Edge rdzewieje?
Korozja nie jest zazwyczaj pierwszą rzeczą kojarzoną z tym modelem, ale wiek najstarszych europejskich egzemplarzy sprawia, że dokładna kontrola nadwozia jest już konieczna.
Trzeba obejrzeć podwozie, progi, nadkola, dolne krawędzie drzwi i elementy zawieszenia. Jeszcze większej uwagi wymagają samochody sprowadzone po kolizjach, ponieważ naprawione miejsca mogą mieć słabsze zabezpieczenie antykorozyjne.
Pomiar grubości lakieru jest szczególnie przydatny przy Edge’u importowanym spoza Europy. Na rynku można spotkać egzemplarze pochodzące ze Stanów Zjednoczonych, więc przed zakupem trzeba dokładnie sprawdzić ich wcześniejszą historię.
Ford Edge z USA czy z Europy?
To bardzo ważne rozróżnienie. Edge był popularnym samochodem w Ameryce Północnej i wiele używanych egzemplarzy zostało później sprowadzonych do Polski.
Wersje amerykańskie mogą różnić się silnikami, wyposażeniem, oświetleniem oraz szczegółami konstrukcyjnymi. Sam import z USA nie jest problemem, jeśli samochód ma przejrzystą historię i został prawidłowo naprawiony.
Dużo większym ryzykiem jest zakup auta, które trafiło do Europy po poważnym wypadku lub zalaniu. Przed oględzinami warto ustalić numer VIN i zweryfikować historię samochodu, a następnie porównać ją ze stanem faktycznym.
Co sprawdzić przed zakupem Forda Edge?
Oględziny najlepiej rozpocząć od zimnego silnika. Jeśli sprzedający rozgrzał samochód przed przyjazdem kupującego, warto zapytać o przyczynę. Niektóre problemy są najlepiej widoczne właśnie podczas pierwszego uruchomienia.
Następnie należy wykonać pełną diagnostykę komputerową, sprawdzić DPF, układ wtryskowy, skrzynię, napęd AWD i elektronikę. Samochód powinien również trafić na podnośnik, gdzie można ocenić wycieki, zawieszenie, hamulce i stan podwozia.
Jazda próbna powinna obejmować zarówno miasto, jak i szybszą drogę. Trzeba sprawdzić pracę automatu podczas ruszania, spokojnego przyspieszania i mocniejszego obciążenia.
Czy opłaca się kupić Forda Edge?
Tak, jeżeli potrzebujesz dużego, komfortowego SUV-a i znajdziesz zadbany egzemplarz z udokumentowaną historią. Edge oferuje przestronne wnętrze, dobry komfort na trasie, bogate wyposażenie i napęd AWD, a jego cena na rynku wtórnym może być atrakcyjna w stosunku do rozmiarów samochodu.
Nie będzie natomiast najlepszym wyborem dla kierowcy, który szuka możliwie taniego auta w utrzymaniu. Opony, hamulce, elementy zawieszenia, automat i osprzęt diesla mogą generować wyraźnie większe wydatki niż w mniejszym Fordzie.
Odpowiedź na pytanie, czy Ford Edge jest awaryjny, zależy więc w dużej mierze od wybranego egzemplarza. Samochodu nie trzeba się obawiać, ale przed zakupem warto przeznaczyć dodatkowe pieniądze na dokładną diagnostykę. Edge z potwierdzonym serwisem może być wygodnym autem na lata, podczas gdy pozornie atrakcyjna sztuka z zaniedbanym dieslem, skrzynią i AWD może szybko zamienić niską cenę zakupu w kosztowną serię napraw.
Źródło: www.carforfriend.pl













