napęd 4x4
fot. www.pexels.com

Napęd na cztery koła może kojarzyć się przede wszystkim z terenówkami, błotem i jazdą po śniegu, ale dziś spotyka się go również w SUV-ach, crossoverach, kombi, a nawet samochodach sportowych. Problem w tym, że oznaczenia AWD i 4WD często są używane zamiennie, choć w praktyce mogą opisywać zupełnie inne rozwiązania. Różnica ma znaczenie nie tylko w terenie, ale również podczas codziennej jazdy, zużycia paliwa i późniejszego serwisowania auta.

Czym się różni napęd AWD od 4WD?

AWD, czyli All-Wheel Drive, to napęd na wszystkie koła stosowany najczęściej w samochodach osobowych, crossoverach i SUV-ach. Zwykle działa automatycznie i nie wymaga od kierowcy żadnej reakcji. Elektronika oraz sprzęgła sterujące rozdzielają moment obrotowy pomiędzy osie w zależności od warunków na drodze.

4WD, czyli Four-Wheel Drive, tradycyjnie kojarzony jest z samochodami terenowymi i konstrukcjami przeznaczonymi do trudniejszych warunków. W klasycznym układzie kierowca może ręcznie dołączyć napęd drugiej osi, a w bardziej zaawansowanych terenówkach dostępny jest również reduktor oraz blokady mechanizmów różnicowych.

Granica nie zawsze jest jednak idealnie wyraźna. Producenci samochodów stosują własne nazwy marketingowe i zdarza się, że oznaczenie 4WD trafia na auto z układem działającym podobnie do AWD. Przy zakupie konkretnego modelu warto więc sprawdzić budowę napędu, a nie sugerować się wyłącznie emblematem na tylnej klapie.

Jak działa napęd AWD?

W wielu samochodach z AWD podczas spokojnej jazdy większość momentu obrotowego trafia na jedną oś. Druga jest dołączana wtedy, gdy sterownik wykryje możliwość utraty przyczepności albo przewidzi, że dodatkowy napęd będzie potrzebny.

System może analizować między innymi prędkość obrotową poszczególnych kół, położenie pedału przyspieszenia, kąt skrętu kierownicy, pracę układu stabilizacji toru jazdy oraz obciążenie silnika. Reakcja może następować bardzo szybko, bez konieczności ingerencji kierowcy.

W zależności od konstrukcji moment obrotowy może być rozdzielany pomiędzy osie w różnych proporcjach. Niektóre systemy potrafią również kierować większą siłę napędową do konkretnych kół, co poprawia zachowanie samochodu w zakrętach.

Z punktu widzenia kierowcy największą zaletą AWD jest wygoda. System pozostaje aktywny przez cały czas i sam decyduje, jak wykorzystać dostępną przyczepność.

Jak działa 4WD?

Klasyczny napęd 4WD został stworzony przede wszystkim z myślą o jeździe w trudnym terenie. W samochodach terenowych może występować skrzynia rozdzielcza umożliwiająca wybór pomiędzy napędem jednej osi a napędem obu osi.

Spotyka się między innymi tryby 2H, 4H i 4L. 2H oznacza jazdę z napędem jednej osi, 4H uruchamia napęd czterech kół do jazdy w trudniejszych warunkach, natomiast 4L wykorzystuje reduktor. Ten ostatni pozwala poruszać się bardzo wolno przy jednoczesnym wykorzystaniu dużego momentu obrotowego.

Reduktor przydaje się podczas pokonywania stromych podjazdów, głębokiego błota, piachu czy kamienistych odcinków. W typowym samochodzie osobowym takie rozwiązanie nie jest potrzebne, natomiast w prawdziwej terenówce może decydować o możliwości przejechania trudnej przeszkody.

Nowoczesne 4WD bywa znacznie bardziej zautomatyzowane. Kierowca może wybierać tryb jazdy, a elektronika sama steruje pracą sprzęgieł oraz rozdziałem momentu.

AWD lepiej pasuje do zwykłej jazdy

Dla większości kierowców poruszających się głównie po drogach asfaltowych AWD jest rozwiązaniem bardziej praktycznym. Nie trzeba pamiętać o dołączaniu drugiej osi ani zastanawiać się, kiedy określony tryb można wykorzystać.

Napęd może pomagać podczas ruszania na śliskiej nawierzchni, jazdy po mokrym asfalcie czy pokonywania zaśnieżonego podjazdu. Jego działanie jest zwykle niemal niewyczuwalne.

AWD nie zmienia jednak samochodu w terenówkę. Jeśli auto ma niewielki prześwit, drogowe opony i delikatne elementy podwozia, dodatkowa napędzana oś nie pozwoli bezpiecznie pokonać głębokiego błota czy dużych kolein.

4WD pokazuje przewagę poza asfaltem

W trudnym terenie klasyczny napęd 4WD ma zwykle większe możliwości. Szczególnie istotne są reduktor i blokady mechanizmów różnicowych, których często nie znajdziemy w typowych crossoverach AWD.

Po włączeniu reduktora samochód może poruszać się z niewielką prędkością bez konieczności intensywnego używania sprzęgła czy gazu. Ułatwia to kontrolowanie auta na stromych zjazdach, podczas wspinania się po kamieniach lub przejazdu przez głębokie koleiny.

Blokady mechanizmów różnicowych pomagają natomiast w sytuacji, gdy jedno z kół traci kontakt z podłożem lub znajduje się na bardzo śliskiej powierzchni. Moment obrotowy może wtedy nadal trafić do koła, które ma przyczepność.

W nowoczesnych SUV-ach część takich funkcji zastępuje elektronika wykorzystująca hamulce do ograniczania poślizgu poszczególnych kół. W lekkim terenie działa to skutecznie, ale przy bardzo wymagającej jeździe rozwiązania mechaniczne nadal mają swoje zalety.

Czy AWD zawsze napędza cztery koła?

Niekoniecznie. W wielu współczesnych konstrukcjach samochód przez większość czasu korzysta głównie z jednej osi. Druga jest dołączana wtedy, gdy wymaga tego sytuacja.

Pozwala to ograniczyć zużycie paliwa i straty energii związane z ciągłym napędzaniem wszystkich kół. Rozwiązanie takie jest szczególnie popularne w crossoverach oraz kompaktowych SUV-ach.

Istnieją też systemy stałego napędu na wszystkie koła, w których moment obrotowy przez cały czas trafia na obie osie. Sposób jego podziału może się zmieniać w zależności od warunków.

Nie można więc zakładać, że każdy samochód oznaczony jako AWD działa identycznie. Dwie konstrukcje należące do tej samej klasy mogą wykorzystywać zupełnie inne rozwiązania techniczne.

Czy AWD lub 4WD skracają drogę hamowania?

Napęd na cztery koła pomaga przede wszystkim podczas przyspieszania i ruszania. Nie oznacza automatycznie krótszej drogi hamowania.

Kierowca SUV-a AWD może bardzo łatwo ruszyć na zaśnieżonej drodze i nabrać przekonania, że przyczepność jest dobra. Podczas hamowania sytuacja wygląda jednak inaczej, ponieważ możliwości zatrzymania auta zależą przede wszystkim od przyczepności opon, stanu nawierzchni i działania układu hamulcowego.

Na śniegu dobre opony zimowe mogą mieć większe znaczenie dla bezpieczeństwa niż sam napęd na wszystkie koła. AWD nie zastępuje właściwego ogumienia.

Jakie są wady napędu 4×4?

Napęd na cztery koła oznacza dodatkowe elementy mechaniczne, a więc zwykle także większą masę pojazdu. Wały napędowe, dodatkowe przekładnie, sprzęgła i mechanizmy różnicowe zwiększają opory oraz mogą wpływać na zużycie paliwa.

Samochód 4×4 bywa również droższy w zakupie niż podobna wersja z napędem jednej osi. Więcej podzespołów oznacza potencjalnie wyższe koszty napraw. W starszych autach problemem mogą być zużyte sprzęgła wielopłytkowe, łożyska, wały, podpory czy mechanizmy różnicowe.

Znaczenie mają również opony. W wielu systemach AWD i 4WD duże różnice w średnicy kół mogą niekorzystnie wpływać na układ napędowy. Jeśli jedna opona zostanie poważnie uszkodzona, czasami konieczna jest wymiana większej liczby opon, aby zachować zbliżony stopień zużycia.

Napęd 4×4 nie zawsze będzie też wykorzystywany. Osoba poruszająca się wyłącznie po mieście i dobrze utrzymanych drogach może przez większość czasu wozić dodatkową masę bez zauważalnych korzyści.

Napęd na cztery koła może zwiększyć spalanie

Dodatkowe elementy układu napędowego powodują straty energii i zwiększają masę samochodu. Z tego powodu odpowiednik z AWD lub 4WD zazwyczaj zużywa więcej paliwa niż wersja napędzana wyłącznie na przednią lub tylną oś.

Różnica zależy jednak od konstrukcji. Nowoczesne systemy automatycznie rozłączające jedną oś mogą ograniczać straty podczas spokojnej jazdy po autostradzie.

Przy wyborze samochodu warto porównać dane dotyczące konkretnych wersji silnikowych. W niektórych modelach różnica będzie niewielka, w innych może być zauważalna przy każdym tankowaniu.

4×4 nie zwalnia z wyboru dobrych opon

Częstym błędem jest przekonanie, że napęd na wszystkie koła rekompensuje słabe ogumienie. Samochód może rzeczywiście łatwiej ruszyć na śniegu, ale podczas skręcania i hamowania ograniczeniem nadal pozostaje przyczepność opon.

Zużyte lub niewłaściwie dobrane ogumienie może sprawić, że auto AWD będzie zachowywało się gorzej niż samochód z napędem jednej osi wyposażony w dobre opony zimowe.

Właściciel 4×4 powinien również pilnować jednakowego rozmiaru i podobnego stopnia zużycia opon na wszystkich kołach. Szczegółowe wymagania zależą od konkretnego systemu napędowego i zaleceń producenta samochodu.

Czy warto kupić samochód z napędem 4×4?

Napęd na wszystkie koła ma dużo sensu dla osób mieszkających w rejonach, gdzie zimą regularnie występuje śnieg, korzystających z nieutwardzonych dróg albo posiadających stromy podjazd do domu. Może być także przydatny przy ciągnięciu przyczepy, jeździe po mokrej trawie oraz częstych wyjazdach w góry.

AWD będzie dobrym wyborem dla kierowcy, który oczekuje dodatkowej trakcji podczas normalnej jazdy i nie potrzebuje możliwości prawdziwej terenówki. Klasyczne 4WD warto rozważyć przy regularnym poruszaniu się po błocie, drogach leśnych, placach budowy lub innych trudnych nawierzchniach.

Jeżeli samochód będzie spędzał całe życie na miejskich ulicach i autostradach, dopłata do 4×4 nie zawsze ma ekonomiczne uzasadnienie. W takim przypadku wersja z napędem jednej osi może być tańsza w zakupie, zużywać mniej paliwa i generować niższe koszty obsługi.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego auta 4×4?

Przed zakupem warto sprawdzić działanie napędu podczas jazdy próbnej. Nie powinny pojawiać się niepokojące drgania, szarpnięcia, stuki ani wycie dobiegające z układu przeniesienia napędu.

Istotna jest również historia serwisowa. Niektóre sprzęgła, skrzynie rozdzielcze i mechanizmy różnicowe wymagają okresowej wymiany oleju, nawet jeśli właściciel wcześniej tego nie wykonywał. Zaniedbania mogą znacznie skrócić trwałość podzespołów.

Trzeba też obejrzeć opony. Cztery różne modele ogumienia, duże różnice w głębokości bieżnika albo niezgodne rozmiary mogą świadczyć o niewłaściwej eksploatacji. W samochodzie terenowym warto dodatkowo sprawdzić podwozie pod kątem uszkodzeń powstałych podczas jazdy poza asfaltem.

AWD czy 4WD? Wybór zależy od sposobu użytkowania

Do codziennej jazdy, zimowych wyjazdów i poruszania się po drogach o zmiennej przyczepności najczęściej wystarczy współczesny system AWD. Działa automatycznie i nie wymaga specjalnej wiedzy od kierowcy.

4WD z reduktorem oraz możliwością blokowania mechanizmów różnicowych pokazuje swoje możliwości tam, gdzie asfalt się kończy. Takie rozwiązanie jest jednak cięższe, bardziej skomplikowane i dla przeciętnego użytkownika może być zwyczajnie niepotrzebne.

Przy wyborze samochodu najlepiej więc nie patrzeć wyłącznie na oznaczenie AWD lub 4WD. Znacznie więcej mówi rzeczywista konstrukcja układu, sposób rozdzielania momentu oraz obecność reduktora i blokad. Dopiero zestawienie tych informacji z własnym sposobem jazdy pozwala ocenić, czy dopłata do napędu na cztery koła rzeczywiście ma sens.

Źródło: www.carforfriend.pl