Dudnienie dochodzące z obudowy filtra powietrza w silniku Diesla nie powinno być ignorowane. Czasem przyczyna jest błaha i dotyczy źle zamontowanego wkładu albo nieszczelności dolotu, ale w innych przypadkach dźwięk może mieć związek z pracą zaworów, rozrządem, układem dolotowym lub turbosprężarką. Najważniejsze jest ustalenie, czy hałas pojawia się stale, tylko na biegu jałowym, podczas dodawania gazu czy dopiero pod obciążeniem.
Jaka jest przyczyna dudnienia w filtrze powietrza w silniku Diesla?
Najczęściej dudnienie w okolicy filtra powietrza jest skutkiem pulsacji powietrza w układzie dolotowym. Sam przepływ powietrza przez filtr nie powinien jednak powodować mocnego, nietypowego odgłosu, dlatego wyraźne dudnienie warto potraktować jako sygnał do kontroli.
Przyczyną może być źle domknięta obudowa filtra, uszkodzony przewód dolotowy, nieszczelność, nieprawidłowa praca przepustnicy lub klap w kolektorze. W poważniejszych przypadkach dźwięk może powstawać wtedy, gdy fala ciśnienia cofa się w kierunku filtra wskutek problemów z zaworami albo ustawieniem rozrządu.
Źle założony filtr może powodować nietypowy hałas
Po wymianie filtra powietrza czasami pojawia się dudnienie, buczenie albo charakterystyczny rezonans. W takiej sytuacji warto najpierw sprawdzić najprostsze rzeczy.
Wkład filtrujący powinien dokładnie przylegać do obudowy i mieć właściwy rozmiar. Jeśli filtr jest źle osadzony, pokrywa nie domyka się prawidłowo albo zatrzaski są uszkodzone, obudowa może wpadać w drgania.
Podobny efekt może powodować brak gumowych mocowań lub poluzowana część układu dolotowego. Przy określonych obrotach element zaczyna rezonować i kierowca słyszy dudnienie przypominające problem z silnikiem.
Nieszczelność dolotu również może być słyszalna
Pęknięty przewód dolotowy, poluzowana opaska lub nieszczelne połączenie mogą zmienić dźwięk przepływającego powietrza. W zależności od miejsca uszkodzenia pojawia się buczenie, świst, syczenie albo właśnie głuche dudnienie.
Szczególnie dokładnie trzeba obejrzeć przewody znajdujące się pomiędzy filtrem, przepływomierzem, turbosprężarką i intercoolerem. W silnikach z dużym przebiegiem gumowe elementy mogą parcieć, a przewody rozszczelniać się na łączeniach.
Nieszczelności za turbosprężarką częściej powodują spadek mocy i świst podczas przyspieszania. Problemy po stronie zasysania powietrza mogą z kolei zmieniać dźwięk dochodzący bezpośrednio z puszki filtra.
Zużyty filtr może ograniczać przepływ powietrza
Mocno zabrudzony filtr powietrza zwiększa opory przepływu. Silnik musi wtedy zasysać powietrze przez wkład, który coraz gorzej spełnia swoją funkcję pod względem przepustowości.
Sam zatkany filtr nie jest jednak najczęstszą przyczyną mocnego, rytmicznego dudnienia. Może bardziej powodować przytłumiony odgłos zasysania i pogorszenie osiągów.
Jeżeli filtr jest wyraźnie zabrudzony, wilgotny, zdeformowany albo dawno nie był wymieniany, warto zacząć właśnie od niego. Jest to stosunkowo tani element, a prawidłowy przepływ powietrza ma duże znaczenie dla pracy diesla.
Jakie są objawy uszkodzonego filtra powietrza?
Uszkodzony lub mocno zabrudzony filtr może powodować spadek mocy, gorszą reakcję na gaz i zwiększone zużycie paliwa. Silnik otrzymuje wtedy mniej powietrza, niż potrzebuje przy danym obciążeniu.
W dieslu może pojawić się również większa skłonność do dymienia podczas mocnego przyspieszania. Sterownik stara się dopasować dawkę paliwa do dostępnego powietrza, ale bardzo ograniczony przepływ może pogorszyć spalanie.
Do objawów należą też nietypowe odgłosy zasysania, zabrudzona obudowa od strony czystego powietrza oraz uszkodzenia mechaniczne wkładu. Rozerwany filtr jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ przepuszcza kurz bezpośrednio do silnika i turbosprężarki.
Dudnienie może pochodzić od turbiny
Turbosprężarka pracuje bezpośrednio z układem dolotowym, więc jej dźwięki mogą być słyszane w okolicy filtra powietrza. Nie każdy hałas oznacza jednak uszkodzenie turbiny.
Lekki świst przy wzroście obrotów jest w wielu dieslach normalny. Niepokój powinien wzbudzić natomiast nowy, wyraźny odgłos przypominający wycie, tarcie, pulsacyjne dudnienie albo syrenę.
Jeżeli jednocześnie pojawia się spadek mocy, dymienie, zużycie oleju lub olej w dolocie w dużej ilości, turbosprężarka wymaga dokładnej kontroli. Nie należy jej jednak wymieniać wyłącznie na podstawie dźwięku dochodzącego z filtra.
Falowanie powietrza może wskazywać na problem z zaworami
Jeżeli dudnienie jest rytmiczne i wyraźnie zsynchronizowane z pracą silnika, warto sprawdzić układ zaworowy. W prawidłowo działającym silniku powietrze powinno być zasysane do cylindrów w odpowiednim momencie.
Jeśli zawór dolotowy nie domyka się prawidłowo, część ciśnienia może wracać do kolektora dolotowego. Powstają wtedy pulsacje, które mogą być słyszane aż przy filtrze powietrza.
Przyczyną może być uszkodzony zawór, problem z popychaczem, dźwigienką, wałkiem rozrządu albo gniazdem zaworowym. Takie usterki zwykle powodują również nierówną pracę i spadek kompresji.
Przestawiony rozrząd może powodować cofanie powietrza
Nieprawidłowa synchronizacja wału korbowego i wałka rozrządu może zmienić moment otwierania i zamykania zaworów. Jeśli zawór dolotowy pozostaje otwarty w niewłaściwym momencie, fala ciśnienia może cofać się do kolektora i przewodów dolotowych.
Objawem może być właśnie rytmiczne dudnienie w obudowie filtra. Często pojawia się również trudniejszy rozruch, nierówna praca, brak mocy albo błędy synchronizacji zapisane w sterowniku.
Jeżeli hałas pojawił się po wymianie rozrządu, trzeba szczególnie dokładnie sprawdzić jego ustawienie. Nawet niewielkie przestawienie potrafi znacząco zmienić pracę silnika.
Problem z wałkiem rozrządu też może dawać taki objaw
W niektórych dieslach z dużym przebiegiem zużywają się krzywki wałka rozrządu, popychacze albo dźwigienki zaworowe. Zawór może wtedy nie otwierać się na odpowiednią wysokość lub pracować w niewłaściwy sposób.
Silnik zaczyna nierówno pracować, może tracić moc, a przepływ powietrza w kolektorze staje się nieregularny. Hałas może przenosić się przez dolot aż do obudowy filtra.
Kontrola układu zaworowego ma szczególne znaczenie, jeżeli dudnieniu towarzyszą metaliczne odgłosy spod pokrywy zaworów.
EGR może zmieniać odgłos pracy dolotu
Układ recyrkulacji spalin kieruje część spalin z powrotem do dolotu. Zawór EGR pracuje w zależności od obciążenia, temperatury silnika i poleceń sterownika.
Jeżeli zawór jest mocno zabrudzony albo zacina się w niewłaściwym położeniu, może powodować nierówną pracę, spadek mocy i nietypowe zachowanie układu dolotowego. W niektórych przypadkach kierowca może słyszeć pulsowanie lub dudnienie.
Samo czyszczenie EGR nie powinno być jednak pierwszą reakcją na każdy taki dźwięk. Najpierw trzeba potwierdzić, że jego praca rzeczywiście odbiega od normy.
Klapy wirowe w kolektorze również warto sprawdzić
W wielu dieslach stosuje się klapy wirowe, które zmieniają sposób przepływu powietrza przez kolektor dolotowy. Mają poprawiać zawirowanie mieszanki i pracę silnika przy określonych obciążeniach.
Zużyty mechanizm, luzy na osi lub uszkodzony siłownik mogą powodować stukanie, drgania i nieregularny przepływ powietrza. Dźwięki czasem rozchodzą się po całym układzie dolotowym.
Jeśli występują błędy sterowania klapami lub wyraźne luzy mechaniczne, kolektor wymaga dokładniejszej kontroli.
Przepustnica w dieslu też może powodować problemy
Choć silnik Diesla nie reguluje mocy przepustnicą w taki sposób jak klasyczny silnik benzynowy, wiele współczesnych jednostek ma przepustnicę w dolocie. Jest wykorzystywana między innymi podczas pracy EGR, gaszenia silnika i niektórych procedur sterowania.
Zabrudzona lub zacinająca się przepustnica może zaburzać przepływ powietrza. Efektem bywa nierówna praca, szarpnięcie przy gaszeniu albo nietypowe dźwięki w dolocie.
Warto sprawdzić jej położenie diagnostyką komputerową, zanim zostanie zdemontowana lub wymieniona.
Przepływomierz może powodować złą pracę silnika, ale rzadziej samo dudnienie
Przepływomierz mierzy ilość powietrza zasysanego przez silnik. Nieprawidłowe wskazania mogą powodować spadek mocy, problemy z reakcją na pedał przyspieszenia i niewłaściwe dawkowanie paliwa.
Sam przepływomierz zwykle nie jest bezpośrednim źródłem dudnienia. Może jednak wpływać na pracę EGR, doładowania i całego układu sterowania silnikiem.
Zamiast od razu kupować nowy czujnik, lepiej porównać wartości rzeczywiste z wymaganymi podczas diagnostyki.
Poduszki silnika mogą potęgować rezonans
Czasami źródło problemu znajduje się poza dolotem. Zużyta poduszka silnika może powodować nadmierne drgania całej jednostki napędowej.
Drgania przenoszą się na obudowę filtra, przewody i elementy nadwozia. W określonym zakresie obrotów mogą wtedy powodować bardzo wyraźne dudnienie.
Jeśli dźwięk zmienia się po lekkim podniesieniu obrotów, a silnik mocno porusza się podczas uruchamiania lub gaszenia, warto skontrolować mocowania jednostki.
Poluzowana obudowa filtra może rezonować tylko przy określonych obrotach
Plastikowa puszka filtra jest stosunkowo dużym elementem, więc może działać jak pudło rezonansowe. Uszkodzone mocowanie lub brak gumowej tulei potrafi powodować głośny hałas, mimo że sam silnik pracuje prawidłowo.
Dudnienie może wtedy występować na przykład przy 1500 czy 2000 obr./min i niemal całkowicie zanikać powyżej tego zakresu. Naciśnięcie ręką obudowy podczas pracy silnika może zmienić dźwięk, ale taką próbę trzeba wykonywać ostrożnie, z dala od ruchomych i gorących elementów.
Jeśli po unieruchomieniu obudowy hałas znika, przyczyna może być znacznie prostsza niż uszkodzenie silnika.
Czy można jeździć z dudniącym filtrem powietrza?
Jeżeli przyczyną jest wyłącznie luźna obudowa, samochód zwykle może być używany przez krótki czas. Nie powinno się jednak zakładać tego bez sprawdzenia, szczególnie jeśli dźwięk pojawił się nagle.
Jazdę warto przerwać, gdy wraz z dudnieniem występuje mocne szarpanie, wyraźny spadek mocy, metaliczne stuki, intensywne dymienie albo problemy z uruchomieniem silnika. Takie objawy mogą wskazywać na problem mechaniczny.
Szczególnej ostrożności wymaga sytuacja po niedawnej wymianie rozrządu. W takim przypadku dalsza jazda bez sprawdzenia ustawienia może zwiększyć zakres ewentualnych uszkodzeń.
Jak samodzielnie rozpocząć diagnostykę?
Pierwszym krokiem powinno być obejrzenie filtra i jego obudowy. Trzeba sprawdzić zatrzaski, śruby, gumowe mocowania, stan wkładu oraz przewód prowadzący do turbosprężarki.
Następnie warto poszukać pęknięć przewodów i poluzowanych opasek. Ślady oleju wokół połączeń układu doładowania mogą wskazywać miejsce nieszczelności, choć niewielka ilość oleistego nalotu nie zawsze oznacza poważną awarię.
Jeżeli wszystko wygląda prawidłowo, kolejnym etapem powinna być diagnostyka komputerowa i ocena pracy silnika przez mechanika.
Pomiar kompresji może ujawnić problem z zaworem
Jeżeli istnieje podejrzenie, że powietrze cofa się przez zawór dolotowy, przydatny jest pomiar ciśnienia sprężania. Znacznie słabszy wynik jednego cylindra może wskazywać na nieszczelność.
Jeszcze więcej informacji może dostarczyć test szczelności cylindra. Mechanik podaje sprężone powietrze do cylindra i obserwuje, którędy ono ucieka.
Jeśli powietrze jest słyszalne w dolocie, podejrzenie pada między innymi na zawór dolotowy lub jego gniazdo. Taka diagnostyka pomaga uniknąć niepotrzebnego demontażu sprawnych elementów.
Warto odczytać błędy sterownika
Diagnostyka komputerowa może wskazać problemy z synchronizacją wału i wałka, przepływomierzem, EGR, doładowaniem czy klapami kolektora. Sam kod błędu nie zawsze wskazuje jednak element, który należy natychmiast wymienić.
Istotne są również parametry rzeczywiste. Mechanik może porównać wymagane i zmierzone ciśnienie doładowania, przepływ powietrza, położenie EGR oraz synchronizację rozrządu. Takie podejście jest znacznie skuteczniejsze niż wymiana części metodą prób i błędów.
Kiedy dudnienie może oznaczać poważną awarię?
Najbardziej niepokojące jest głośne, rytmiczne pulsowanie połączone z nierówną pracą silnika. Jeśli dodatkowo pojawia się niska kompresja, metaliczne odgłosy albo trudności z uruchomieniem, trzeba brać pod uwagę uszkodzenie zaworów lub rozrządu.
Poważniejszego problemu można również podejrzewać, gdy dźwięk pojawił się bezpośrednio po awarii paska albo wymianie elementów rozrządu. W takim przypadku samochód powinien zostać sprawdzony przed dalszą eksploatacją.
Jeżeli silnik pracuje równo, ma pełną moc i nie zapisuje błędów, znacznie bardziej prawdopodobna staje się nieszczelność, rezonans obudowy lub inny problem z samym układem dolotowym.
Od czego zacząć naprawę, żeby nie wydawać pieniędzy niepotrzebnie?
Najlepiej zaczynać od rzeczy najprostszych i najmniej kosztownych. Najpierw należy sprawdzić filtr, obudowę, mocowania, przewody i opaski, a dopiero później przechodzić do bardziej skomplikowanej diagnostyki.
Jeżeli nie widać uszkodzeń, warto wykonać odczyt błędów i parametrów pracy. Przy podejrzeniu problemu mechanicznego kolejnymi etapami mogą być kontrola ustawienia rozrządu, pomiar kompresji i test szczelności cylindrów.
Takie postępowanie pozwala ustalić rzeczywistą przyczynę dudnienia zamiast wymieniać przepływomierz, EGR, turbosprężarkę czy kolektor wyłącznie dlatego, że znajdują się w układzie dolotowym.
Źródło: www.carforfriend.pl












