Większość samochodów, które spotykamy na co dzień na drogach, rzadko przekracza prędkość 200 km/h. Nawet sportowe auta klasy premium mają ograniczenia w granicach 250–300 km/h. Tymczasem istnieje ekskluzywna grupa hipersamochodów, które potrafią przekroczyć granicę 500 km/h. To nie są zwykłe pojazdy – to dzieła inżynierii, które biją rekordy i przesuwają granice fizyki.
Zastanawiasz się, jakie auto jedzie 500 km/h? Oto konkretna i aktualna lista modeli, które naprawdę osiągnęły lub oficjalnie deklarują zdolność osiągnięcia tej zawrotnej prędkości. Przyjrzyj się bliżej maszynom, które zamieniają asfalt w pas startowy.
Bugatti Chiron Super Sport 300+ – pionier w wyścigu do 500 km/h
W 2019 roku świat obiegła informacja, że Bugatti Chiron Super Sport 300+ przekroczył magiczną barierę 300 mil na godzinę, czyli około 490 km/h. Konkretnie – auto osiągnęło prędkość 490,48 km/h na torze Ehra-Lessien w Niemczech.
Choć nie był to wynik „oficjalnego” testu drogowego (mierzony był w jednym kierunku i przy specjalnych warunkach), to i tak zrobił ogromne wrażenie.
Specyfikacja techniczna:
- Silnik: 8.0 W16 quad-turbo
- Moc: 1600 KM
- Napęd: na cztery koła
- Cena: około 3,5 mln dolarów
Co ważne, Bugatti wypuściło limitowaną serię tego modelu (30 egzemplarzy), ale żadne z nich nie jest sprzedawane z fabrycznym limitem 490 km/h. Produkcyjna wersja została ograniczona do 440 km/h – ze względów bezpieczeństwa i homologacji.
SSC Tuatara – rekordzista z kontrowersjami
SSC North America Tuatara to hipersamochód amerykańskiej produkcji, który miał zdetronizować Bugatti. Producent twierdził, że w 2020 roku auto osiągnęło 532,93 km/h, co uczyniłoby je najszybszym samochodem świata.
Jednak wynik ten został zakwestionowany ze względu na niezgodności w pomiarach GPS i brak potwierdzenia przez niezależnych obserwatorów. Kilka miesięcy później wykonano kolejny test – tym razem zakończony prędkością maksymalną 455,3 km/h.
Specyfikacja techniczna:
- Silnik: 5.9 V8 twin-turbo
- Moc: do 1774 KM (na paliwie E85)
- Napęd: na tył
- Masa własna: ok. 1247 kg
- Cena: ponad 2 mln dolarów
SSC nadal twierdzi, że Tuatara ma potencjał osiągnąć 500+ km/h, a kolejne testy mają to potwierdzić.
Koenigsegg Jesko Absolut – szwedzka odpowiedź na Bugatti
Szwedzka marka Koenigsegg od lat rywalizuje w kategorii superszybkich samochodów. Wersja Jesko Absolut to model zoptymalizowany pod kątem maksymalnej prędkości – bez spojlerów, z wydłużonym tyłem i wyraźnie zmniejszonym oporem powietrza.
Producent zapowiedział, że Jesko Absolut jest na papierze zdolny przekroczyć 500 km/h, ale do dziś nie przeprowadzono oficjalnego testu z niezależnym pomiarem.
Specyfikacja techniczna:
- Silnik: 5.0 V8 twin-turbo
- Moc: 1600 KM na paliwie E85
- Napęd: na tył
- Prędkość deklarowana: „ponad 500 km/h”
- Cena: około 3 mln dolarów
Koenigsegg słynie z wiarygodnych deklaracji – to właśnie ich model Agera RS był uznawany za najszybsze produkcyjne auto przez kilka lat, więc Jesko Absolut ma spore szanse na potwierdzenie swoich możliwości.
Hennessey Venom F5 – amerykańska maszyna do bicia rekordów
Hennessey Venom F5 to kolejny hipersamochód z USA, który według producenta ma osiągnąć ponad 500 km/h. Nazwa „F5” pochodzi od skali tornad – F5 to najsilniejszy stopień, co dobrze oddaje intencje projektantów.
Auto zostało zaprezentowane w 2020 roku, a oficjalne testy nadal trwają. Najwyższa potwierdzona prędkość Venoma F5 wynosi 437 km/h, ale celem jest przełamanie bariery 500 km/h.
Specyfikacja techniczna:
- Silnik: 6.6 V8 twin-turbo „Fury”
- Moc: 1817 KM
- Masa: poniżej 1400 kg
- Deklarowana prędkość maksymalna: 500+ km/h
- Cena: ok. 2,1 mln dolarów
Hennessey nie udostępnił jeszcze oficjalnych pomiarów z podwójnym przejazdem, co jest wymogiem przy biciu rekordów, ale ich auto zdecydowanie należy do elitarnej grupy zdolnej do osiągnięcia 500 km/h.
Czynniki, które pozwalają przekroczyć 500 km/h
Osiągnięcie takiej prędkości to nie tylko kwestia mocy silnika. Inżynierowie muszą uwzględnić wiele elementów:
- Opór powietrza: aerodynamika jest kluczowa. Przy 500 km/h siła oporu może być kilkukrotnie większa niż przy 300 km/h.
- Opony: muszą wytrzymać gigantyczne obciążenia i temperatury. Wiele firm oponiarskich współpracuje z producentami hipersamochodów nad specjalnymi mieszankami.
- Układ napędowy: skrzynie biegów i wały muszą przenosić ekstremalne momenty obrotowe bez awarii.
- Hamulce: z prędkości ponad 500 km/h auto musi być w stanie zatrzymać się bez zniszczenia układu hamulcowego.
- Testy na odpowiednich torach: takich jak Ehra-Lessien (Niemcy) czy Kennedy Space Center Runway (USA), które mają długość 8–10 km.
Czy da się legalnie jeździć 500 km/h?
W teorii – nie. Prędkość 500 km/h jest niedopuszczalna na drogach publicznych, nawet na niemieckich autostradach bez limitów. Testy takich prędkości odbywają się wyłącznie na zamkniętych torach i przy zachowaniu ogromnych środków bezpieczeństwa.
Poza tym:
- Osiągnięcie 500 km/h wymaga warunków atmosferycznych bez wiatru i idealnej nawierzchni.
- Samochody są często dostosowywane specjalnie do jednorazowego testu, np. mają zdemontowane lusterka, specjalne opony, brak ograniczników.
Dla zwykłego użytkownika te prędkości są nieosiągalne i niepraktyczne. Ale dla producentów to pokaz technologii i prestiżu, który napędza zainteresowanie całym segmentem hipersamochodów.
Czy można kupić auto, które jedzie 500 km/h?
Technicznie – tak, ale:
- Są to auta ekstremalnie drogie – w granicach 2–5 milionów dolarów.
- Produkcja jest bardzo ograniczona – często tylko kilkadziesiąt sztuk.
- Niektóre wersje nie mają homologacji drogowej – są dopuszczone tylko do jazdy torowej.
- Potrzebujesz specjalnego szkolenia, by móc je prowadzić w pełnym zakresie możliwości.
Dla 99% kierowców to raczej ciekawostka niż realna opcja. Ale świadomość, że takie samochody istnieją – i potrafią jechać ponad 500 km/h – pokazuje, jak daleko zaszła technologia motoryzacyjna.
Jakie auto jedzie 500 km/h? To pytanie, które prowadzi do świata ekskluzywnych, eksperymentalnych i niezwykle szybkich maszyn. Bugatti, Koenigsegg, SSC czy Hennessey – każdy z tych producentów walczy o tytuł najszybszego samochodu świata. Choć dla większości z nas są to auta poza zasięgiem, ich istnienie inspiruje i przesuwa granice tego, co możliwe na czterech kołach.
Źródło: www.carforfriend.pl













